Łomża uczciła Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej
14 lutego to data wyryta złotymi zgłoskami w kalendarzu polskiej pamięci narodowej. W rocznicę powołania do życia największej podziemnej armii okupowanej Europy, mieszkańcy Łomży wraz z władzami samorządowymi pochylili głowy nad ofiarą tych, którzy dla niepodległej Ojczyzny poświęcili wszystko.
Już po raz drugi w całym kraju celebrowany jest Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej. To wyjątkowe święto, ustanowione w hołdzie obrońcom suwerenności Rzeczypospolitej, stało się okazją do manifestacji patriotyzmu i przywiązania do najwyższych wartości. Centralnym punktem łomżyńskich obchodów była uroczysta ceremonia przed pomnikami Żołnierzy Armii Krajowej Obwodu Łomżyńskiego oraz Żołnierzy Podziemia Narodowego Ziemi Łomżyńskiej przy Szkole Muzycznej.
W imieniu wspólnoty samorządowej Miasta Łomża, wyraz wdzięczności i pamięci złożył prezydent Mariusz Chrzanowski wraz ze swoim zastępcą Piotrem Serdyńskim oraz radnymi Markiem Kisielem i Karolem Sztejno, składając kwiaty u stóp monumentów upamiętniających naszych lokalnych bohaterów. W wydarzeniu, uświetnionym obecnością kompanii honorowej 18. Łomżyńskiego Pułku Logistycznego, uczestniczyli również m.in. senator Marek Komorowski, starosta łomżyński Lech Szabłowski, dyrektor Oddziału IPN w Białymstoku Krzysztof Sychowicz, dyrektor biura poselskiego Alicji Łepkowskiej-Gołaś oraz reprezentanci III Liceum Ogólnokształcącego, Stowarzyszenia Narodowe Zjednoczenie Wojskowe Okręg Chrobry i Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej.
84 lata temu, 14 lutego 1942 roku, Naczelny Wódz gen. Władysław Sikorski wydał rozkaz o przekształceniu Związku Walki Zbrojnej w Armię Krajową. Ta strategiczna decyzja pozwoliła scalić rozproszone oddziały konspiracyjne w jedną, potężną siłę zbrojną, podległą legalnemu Rządowi RP na Uchodźstwie. Armia Krajowa stała się fenomenem na skalę światową – apolitycznym, ogólnonarodowym wojskiem, którego jedynym celem było kruszenie kajdan niewoli i przygotowanie zwycięskiego powstania.
„W hołdzie żołnierzom Armii Krajowej – największej konspiracyjnej armii w podbitej przez Niemcy i Rosję Europie, prowadzącej bohaterską walkę o odzyskanie suwerenności…” – te słowa z ustawy sejmowej z 2025 roku najpełniej oddają etos formacji, której kulminacją wysiłku stało się Powstanie Warszawskie.
Dzieje Ziemi Łomżyńskiej to kronika heroizmu pisanego w cieniu dwóch okrutnych okupacji. Dotknięta terrorem zarówno niemieckim, jak i sowieckim, od pierwszych dni wojny stała się kolebką zbrojnego oporu. To tutaj dowodzili tacy dowódcy jak kpt. Jan Tabortowski „Bruzda” czy jego zastępca por. Stanisław Cieślewski „Lipiec”. Nasi żołnierze nie złożyli broni nawet wtedy, gdy w styczniu 1945 roku nadszedł tragiczny rozkaz o rozwiązaniu AK. Pod wodzą ppłk. Władysława Liniarskiego „Mścisława”, struktury białostockiego Okręgu AK przekształciły się w Armię Krajową Obywatelską (AKO), kontynuując nierówny bój z narzuconym systemem komunistycznym. Symbolem tego nieugiętego trwania pozostaje postać Stanisława Marchewki „Ryby”, który poległ w walce o wolną Polskę dopiero w maju 1957 roku w pobliskim Jeziorku.
Chociaż Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy AK ma rangę państwową od niedawna, Łomża od wielu lat kultywuje tradycję upamiętniania żołnierzy Polskiego Państwa Podziemnego.























