Obchody Dnia Sybiraka w Łomży
17 września 1939 roku to jedna z najtragiczniejszych dat w historii Polski. Wówczas, walcząca od ponad dwóch tygodni z hitlerowskim najeźdźcą Polska, została zaatakowana od wschodu przez sowietów. Rozpoczął się wówczas okres licznych prześladowań i masowych deportacji Polaków na Syberię i do Kazachstanu. Na pamiątkę tych wydarzeń od wielu lat obchodzony jest Dzień Sybiraka.
W Łomży uroczystości rozpoczęły się od złożenia kwiatów przed tablicą „Pamięci zesłanych przez sowieckiego okupanta w latach 1940–1941” znajdującą się na Miejskiej Hali Targowej. Następnie uczestnicy przeszli w Łomżyńskim Marszu Sybiru, by oddać hołd także przy Pomniku Sybiraków przy ul. Katyńskiej.
Wśród składających kwiaty znaleźli się m.in. przedstawiciele Związku Sybiraków Oddział Łomża, posłowie Jacek Sasin i Bogumiła Olbryś, prezydent Mariusz Chrzanowski, radni Rady Miejskiej na czele z przewodniczącym Wiesławem Grzymałą, radny sejmiku województwa Marek Olbryś, wicestarosta Anna Gawrych, przedstawiciele wojska, harcerze, kombatanci oraz uczniowie łomżyńskich szkół.
Następnie w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, pod przewodnictwem bpa Tadeusza Bronakowskiego, odprawiona została Msza św. w intencji Zesłańców Sybiru. Po niej odbyła się uroczysta ceremonia wręczenia medali „Pro Patria” oraz honorowych odznak Związku Sybiraków. O część artystyczną zadbali uczniowie Szkoły Podstawowej nr 5.
W imieniu Związku Sybiraków głos zabrała Danuta Komorowska, która od stycznia br. pełni funkcję prezesa łomżyńskiego oddziału. – Jako córka Sybiraczki i wnuczka oficera zamordowanego strzałem w tył głowy w Mińsku białoruskim, przyjęłam tę nominację jako ogromne wyróżnienie i zaszczyt, ale równocześnie jako wielkie zobowiązanie – nieść prawdę o ofiarach Sybiru następnym pokoleniom i dawać świadectwo o ich tragicznym losie. Zdaję sobie sprawę, że sama nie wypełnię tej misji, dlatego zwracam się do Państwa z prośbą o głoszenie prawdy o Sybirakach – prawdy, która nie dała się zgładzić i która przetrwała w ciszy przez prawie pół wieku – powiedziała prezes Danuta Komorowska, przypominając, że w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej temat ten był zakazany przez propagandę komunistyczną, mającą na celu ukrycie faktu masowych deportacji w głąb ZSRS.
W swoim okolicznościowym przemówieniu prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski podkreślił, że Dzień Sybiraka jest czasem pamięci o wszystkich, którzy zostali zesłani w głąb Związku Sowieckiego. – Oddajemy hołd zarówno tym, którzy na zawsze pozostali na stepach Kazachstanu i dzikich przestrzeniach Syberii, ponosząc najwyższą ofiarę, jak i tym, którym udało się powrócić do ojczyzny, a także rodakom, którzy pozostając na obczyźnie pielęgnowali polskość i przekazywali ją kolejnym pokoleniom – powiedział prezydent. – Dziś możemy dostrzec wiele pocztów sztandarowych ze szkół. W tych uroczystościach ważne też jest, aby te wspomnienia z Sybiru przekazywać młodszym pokoleniom, bo pamięć historyczna jest niezwykle ważna – podkreślił. Nawiązując do bieżących wydarzeń dodał: – Kiedy patrzymy na dramat wojny toczącej się za naszą wschodnią granicą, jeszcze mocniej rozumiemy, jak krucha potrafi być wolność i jak cenne jest bezpieczeństwo. Dlatego naszym obowiązkiem jest pamiętać i być czujnym wobec wszelkich zagrożeń – mówił Mariusz Chrzanowski przypominając o swoich przodkach zesłanych do Kazachstanu i zamordowanych przez sowietów.
– 17 września to dzień szczególny w historii Polski. Ten dzień rozpoczął gehennę naszych kresów, przyniósł cierpienia wielu Polakom, którzy tam zamieszkiwali. Naszym obowiązkiem jest o tym pamiętać, pielęgnować historię naszych przodków oraz czerpać z tego naukę – podkreślał poseł na Sejm RP Jacek Sasin.
– Musimy „podjąć” edukację w szkołach o to, żeby być suwerennym i niezależnym narodem. Siłą każdego narodu jest pamięć, charyzma i jego dzieci. Dbajmy o młode pokolenia – mówiła poseł na sejm RP Bogumiła Olbryś.
Okolicznościowe przemówienie wygłosiła również wicestarosta Anna Gawrych.
W dniu 17 września 1939 roku wojska sowieckie wkroczyły na wschodnie tereny II Rzeczypospolitej, realizując tajny protokół paktu Ribbentrop–Mołotow, zawartego trzy tygodnie wcześniej. W wyniku czterech fal deportacji przeprowadzonych przez władze sowieckie w latach 1940–1941 na „nieludzką ziemię” zesłano według różnych źródeł od około 340 tysięcy do nawet 1,8 mln obywateli polskich, w tym ponad 6,5 tysiąca z ziemi łomżyńskiej. Wielu z nich nigdy nie powróciło w rodzinne strony.
W tym roku, ze względu na sytuację geopolityczną i incydenty związane z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej przez drony, podobnie jak w innych samorządach, w Łomży zrezygnowano z uruchamiania syren alarmowych podczas obchodów.










































































